Prawo zamówień publicznych 2026 – co się zmienia dla firm?

Prawo zamówień publicznych 2026 – co się zmienia dla firm?

Firma budowlana, która co kwartał składa kilkanaście ofert w postępowaniach o wartości między 100 a 200 tysięcy złotych, w tym roku musiała przejrzeć swoje wewnętrzne procedury dosłownie od nowa. Powód jest prosty – część zamówień, które wcześniej wymagały pełnej dokumentacji przetargowej, teraz może być realizowana na uproszczonych zasadach, a firma, która nie zauważy tej zmiany, będzie po prostu tracić czas na zbędne formalności. Prawo zamówień publicznych 2026 przesuwa granicę, od której obowiązują rygorystyczne przepisy ustawy, a obok tego wprowadza jeszcze dwie inne nowości dotyczące weryfikacji wykonawców oraz postępowań przed Krajową Izbą Odwoławczą. Ten artykuł pokazuje, jak te zmiany wyglądają z perspektywy firmy startującej w przetargach, a nie tylko z punktu widzenia urzędu ogłaszającego postępowanie.

Kiedy zamówienie przestaje wymagać pełnej procedury?

Punktem wyjścia dla większości firm jest właśnie kwestia progu, ponieważ decyduje ona, czy dane zamówienie trzeba prowadzić według sztywnych reguł ustawowych, czy można je załatwić prościej. Zmiana w tym zakresie wynika z ustawy z 25 lipca 2025 roku, obowiązującej od 1 stycznia 2026 roku.

Nowy próg bagatelności wynosi 170 000 zł netto, czyli o 40 000 zł więcej niż w poprzednich latach. Dla firmy realizującej zlecenia o wartości bliskiej dolnej granicy oznacza to, że część kontraktów, które wcześniej musiały przechodzić przez formalny przetarg, teraz mogą być zawierane w prostszy sposób. Warto jednak sprawdzić, czy dane postępowanie zostało uruchomione jeszcze w 2025 roku, ponieważ w takim przypadku obowiązuje stary, niższy próg, mimo że sama realizacja umowy przypada już na 2026 rok.

Certyfikat wykonawcy zamiast kolejnego kompletu dokumentów

Firmy, które regularnie startują w przetargach, doskonale znają frustrację związaną z wielokrotnym składaniem tych samych zaświadczeń i oświadczeń w każdym nowym postępowaniu. Nowe prawo zamówień publicznych próbuje ten problem częściowo rozwiązać poprzez wprowadzenie certyfikacji wykonawców.

Mechanizm wynika z ustawy z 5 sierpnia 2025 roku, a jego pierwszy fragment – dotyczący art. 11 ust. 4 Pzp – zaczął działać już 1 stycznia 2026 roku. Pozostałe przepisy tej ustawy wejdą w życie 12 lipca 2026 roku, co oznacza, że pełny mechanizm certyfikacji nie jest jeszcze dostępny w całości. Certyfikat ma charakter dobrowolny, więc zanim firma zdecyduje się na jego uzyskanie, warto rozważyć kilka spraw:

  • ile postępowań rocznie realizuje firma i jak często powtarza się w nich ta sama dokumentacja;
  • czy branża wymaga potwierdzania kwalifikacji technicznych, finansowych czy może obu naraz;
  • czy koszt uzyskania certyfikatu zwróci się w perspektywie kilku kolejnych przetargów.

Dla mniejszych firm startujących sporadycznie certyfikat może okazać się zbędnym wydatkiem, ale dla wykonawców obsługujących dziesiątki postępowań w roku bywa realną oszczędnością czasu.

Spór przed KIO – co się zmienia w postępowaniu odwoławczym?

Nie każde postępowanie przebiega bezkonfliktowo, a firma, która czuje się poszkodowana decyzją zamawiającego, ma prawo złożyć odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Od 13 marca 2026 roku ta procedura wygląda inaczej niż wcześniej, na skutek ustawy deregulacyjnej z 21 maja 2025 roku.

Największą nowością jest możliwość prowadzenia rozpraw i posiedzeń przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, co pozwala uczestnikom sporu brać udział w postępowaniu zdalnie. Jednocześnie wprowadzona została zasada koncentracji materiału dowodowego, przez co strony mają mniej czasu na przedstawianie nowych dowodów w toku sprawy. Firma przygotowująca odwołanie powinna teraz kompletować całą argumentację i dokumentację od razu na starcie postępowania, a nie liczyć na możliwość jej uzupełnienia w późniejszym etapie. To zmiana, która w praktyce wymaga większej staranności już na etapie sporządzania samego odwołania.

Porównanie sytuacji przed i po nowelizacji

Zestawienie poniżej pomaga szybko sprawdzić, które elementy postępowania faktycznie się zmieniły, a które pozostały bez modyfikacji.

Element postępowaniaDo końca 2025 rokuOd 2026 roku
Próg bagatelności130 000 zł netto170 000 zł netto
Potwierdzanie kwalifikacjidokumentacja przy każdym postępowaniuopcjonalny certyfikat wykonawcy
Udział w rozprawie przed KIOobecność stacjonarnamożliwość formy zdalnej
Termin na przedstawienie dowodówbardziej elastycznyograniczony zasadą koncentracji

Jak zaplanować wdrożenie zmian w firmie?

Trzy różne terminy wejścia w życie nowych przepisów – styczeń, marzec i lipiec 2026 roku – sprawiają, że warto rozłożyć wdrażanie zmian na etapy, zamiast próbować ogarnąć wszystko naraz. Dobrym punktem wyjścia jest przegląd wewnętrznych procedur zakupowych i sprawdzenie, które z nich odwołują się do starego progu bagatelności.

Kolejnym krokiem może być rozmowa w zespole o tym, czy certyfikacja wykonawcy ma sens w kontekście branży, w której firma działa, a na końcu – przygotowanie się organizacyjne do możliwości udziału w e-rozprawach przed KIO, gdyby taka sytuacja się pojawiła. Rozłożenie tych działań w czasie zmniejsza ryzyko, że któryś z elementów zostanie przeoczony tuż przed terminem, w którym zacznie obowiązywać.

Czy to ostatnie zmiany w tym obszarze?

Biorąc pod uwagę częstotliwość nowelizacji w ostatnich latach, trudno zakładać, że system zamówień publicznych zastygnie w obecnej formie na dłużej. Firmy, które traktują śledzenie zmian w prawie jako stały element swojej pracy, a nie jednorazowe zadanie na początek roku, zyskują więcej czasu na spokojne przygotowanie się do kolejnych postępowań, zamiast reagować na nowe przepisy w ostatniej chwili.